Marcin Banowski...
Relacja "na żywo" spóźniona o dwa dni:)
Konkurs Europa Perniego z roku na rok rozwija się. Coraz wyższy poziom, coraz więcej uczestników, coraz lepsza oprawa, cenniejsze nagrody. Wśród wielu innowacji, które chcielibyśmy wprowadzić w przyszłości, to relacja na żywo z konkursu. Oczywiście w Internecie, na stronie internetowej naszej szkoły. Być może już w przyszłym roku. Poniżej zapis tegorocznego konkursu, krok po kroku. Sporządzony dwa dni po zabawie, nie do końca odpowiadający rzeczywistemu czasowi, ale w gruncie rzeczy oddający to wszystko, co miało miejsce w ciągu tych kilku środowych godzin.

7.35
Autobus szkolny wiezie dzieci ze Skrzynki doliną Krzyworzeki. Razem z naszym liderem, Łukaszem Ziemianinem i z Krzyśkiem Topą.

7.41
Pan Marek dogania i wyprzedza autobus. Plecak pełen nagród, karbonowy rower toczy się lekko po asfalcie.

7.42
Pani Marysia otwiera szkołę; gromada uczniów śpieszy do szatni.

7.59
Reprezentanci Brzączowic są już w sali, gdzie ma odbyć się konkurs. Trwają ostatnie przygotowania przed imprezą.

8.40
Sala pomału zapełnia się. Wszyscy uczestnicy przybyli wcześniej; jest więc czas na trening. Zainteresowanie wzbudza drużyna gwiazd- zespół z Krakowa: trzecia w ogólnopolskim konkursie z języka angielskiego Joanna Skrzypek, dziesiąty w ogólnopolskim konkursie polonistycznym Aleksander Chruściel, szósty (w województwie) w prestiżowym konkursie „Alfik Humanistyczny” Grzegorz Żaba, Kaja Radwańska. Mundurki full wypas.

8.57
Kończymy sporządzać ostateczną listę startową. Za chwilę zaczynamy.

9.02
Pani dyrektor przemawia, wita wszystkich. W chwilę potem oglądamy spot konkursowy. Podobieństwo do prezentacji systemu operacyjnego Vista uderzające, może tylko zamiast „What a wonderful world” powinno być „co za wspaniała Europa”...

9.12
Dopiero teraz przygotowujemy się do komendy „start!”. Było troszkę zamieszania z listą, ale wszystko już jest w porządku. Ze strony internetowej ściąga się już łatka do gry- drobny problem z pewnym hymnem.

9.40
Jesteśmy po pierwszym etapie i mamy już pierwszą selekcję. Kornatka bez strat, nasza drużyna traci tylko jednego zawodnika, podobnie Kraków i Dobczyce II, Brzączowice i Dziekanowice trzech, Dobczyce I wszystkich. Na polu bitwy pozostają: Mirek Knapik,
Kamil Mistarz, Michał Woźniak, Paweł Murzyn, Łukasz Ziemianin, Grzegorz Żaba,
Karolina Bednarczyk, Aleksander Chruściel, Maciej Jakubowski, Marcin Banowski, Rafał Zabdyr, Filip Piwowarczyk, Joanna Skrzypek i Tomasz Kowalski. Pozostali zawodnicy już grają w Plemiona :] Pierwsze wnioski- Dobczyce chyba rozniosą całą Europę- są po prostu rewelacyjni, Filip Piwowarczyk robi furorę; Kornatka raczej nie da rady, Kraków choć mocny, to chyba nie na tyle, żeby wygrać, podobnie Stadniki.

10.04
Kolejna selekcja i sytuacja zaczyna się klarować. Nasz Łukasz Ziemianin prowadzi „bratobójczą” walkę z Michałem Woźniakiem, wygrywa i wciąż jest kandydatem do wysokiego miejsca. Wszyscy reprezentanci Kornatki w komplecie, choć Paweł Murzyn musiał ratować się dziką kartą, a Mirkowi chyba słoń nadepnął na ucho w poziomie z hymnami . Ważniejsze jednak dla reprezentantów spod Diablego Kamienia jest to, że Marcin Banowski łapie wiatr w żagle- wygrywa z rewelacją turnieju- Filipem Piwowarczykiem. Tymczasem rosną zdecydowanie akcje Karoliny Bednarczyk, która obala mit o tym, że Europa Perniego jest tylko dla chłopców. Oczywiście nikt nie skreśla Dobczyc- Tomasz Kowalski ani myśli odpaść z turnieju. Niestety, wśród rywalizujących nie ma już krakowian.

10.40
No i mamy półfinał. Ubiegłoroczny zwycięzca- Mirek Knapik odpada po konfrontacji z kolegą z reprezentacji- Kamilem Mistarzem, który razem z Pawłem Murzynem i z Marcinem Banowskim myślami są już na podium. Ale jest jeszcze Karolina Bednarczyk i Tomasz Kowalski- zawodnicy, z którymi jeszcze nikt nie wygrał.

11.10
Poziom niezwykle wyrównany. Do kolejnego etapu przechodzą pewnie Marcin Banowski i Tomasz Kowalski, Definitywnie odpada Paweł Murzyn, po dogrywce Karolina Bednarczyk wygrywa z Kamilem Mistarzem. Trafiła Kosa na kamień :) Mamy finał z udziałem Karoliny, Marcina i Tomka.

11.40
Finał imponujący. Ponad trzydziestu widzów, a wśród nich zawodnicy, Pan burmistrz, Pani dyrektor, opiekunowie. Nikt już nie myśli o plemionach, wszyscy spoglądamy na obraz z projektora multimedialnego. Wciąż po sali niesie się „bardzo dobrze”, gdy słychać zawodzące „ojej, nie udało się”- po wszystkich przechodzi prąd elektryczny. Remisy, minimalne przegrane. Wszyscy pokazują ogromną klasę. Marcin Banowski jest bezkonkurencyjny. Po przykrej porażce z zeszłego roku, gdy odpadł niespodzianie już na drugim etapie przyszedł czas na chwile chwały. Kamil podbiega do Marcina, który nie kryje radości. Piękne zakończenie, wspaniała zabawa.

11.56
Rozdanie nagród. Do zobaczenia w przyszłym roku!
 

Powrót