Najtańszy kompakt, aparat hybrydowy i lustrzanka z teleobiektywem
Przeprowadziliśmy test trzech aparatów fotograficznych: Canona A430
(czterokrotny ZOOM), naszego szkolnego aparatu Sony H7 (15-tokrotny ZOOM
optyczny i 15-tokrotny cyfrowy) i lustrzanki cyfrowej Canon EOS 350D wyposażonej
w teleobiektyw Sigma 70- 300 (odpowiednik 16-toktornego ZOOMu). Zdjęcia wykonane
przy świetle sztucznym; fotografowaliśmy stronę gazety sportowej z odległości
około 14 metrów. Oto rezultaty:
Canon A430
Sony H9
Canon EOS 350D
Wszelki komentarz jest zbyteczny. Lustrzanka bije "na łeb na szyję" amatorskie
aparaty fotograficzne; mimo, że aparat Sony H7 posiada prawie "taki sam" ZOOM i
taką samą liczbę efektywnych pikseli, jednak jego matryca i sam obiektyw są
fizycznie znacznie mniejsze od tych z EOSa 350. Stąd zakłócenia, szumy,
niewyraźny obraz. Wakacyjny konkurs fotograficzny „Moje
wakacyjne fotki”
Zbliżają się wakacje, a wraz z nimi odpoczynek, zabawa nad rzeką, w górach, nad
morzem, na koloniach i obozach. Znakomita okazja do robienia zdjęć. Co więcej- można
wziąć udział w wakacyjnym konkursie- wykonane zdjęcia wysłać na adres szkoły!
Było ciepłe, słoneczne popołudnie, kiedy uczniowie naszej szkoły bawili
się na dyskotece. Opiekun samorządu- Marek Czerwiński przywiózł aparat
fotograficzny, by zrobić parę zdjęć na zabawie. A że Dawid Szwajdych ma być
szkolnym fotografem z ramienia samorządu, postanowił chłopaka przećwiczyć.
Przed zabawą, w trakcie jej przerw Dawid pilnie uczył się obsługi aparatu,
zakładał i zdejmował obiektyw, wkładał film, zapoznawał się z różnymi
trybami. Po jakimś czasie dołączył do nas Dawid Dziewoński, Karolina Para
i... nawet już nie pamiętam kto. Zaczęliśmy buszować po szkolnym obejściu
w poszukiwaniu ciekawych tematów fotograficznych. I tak zupełnie nieświadomie
powstało w naszej szkole koło fotograficzne. Canon Eos 300, lustrzanka, którą
wykonywane były już zdjęcia na
szkolnych akademiach nie sprawiała nam żadnych kłopotów.
W tej chwili, podczas aktualizacji nie mamy pewności co do autorstwa wszystkich
zdjęć
(większość zamieszczonych poniżej została wykonana przez Dawida
Szwajdycha), dlatego dopiero w ciągu tygodnia ustalimy autorów. A
więc zaczynamy.
Kwiaty ze szkolnego obejścia Przez wielu niezauważane, ale piękne i godne utrwalenia. Biały żonkil w
wykonaniu Dawida Szwajdycha i drugi kwiat w wykonaniu Dawida Dziewońskiego
(?). Ostrość
skierowana na kwiaty, tło natomiast celowo zamazane. Chyba udało się uzyskać
efekt, choć na razie korzystaliśmy z trybu półautomatycznego.
Kliknij na zdjęcia, by zobaczyć je w powiększeniu
Szkoła Pierwsze zdjęcie wyszło bardzo ładnie- wejście do szkoły od strony
placu zabaw, po obu stronach drzewa iglaste, a w drzwiach Maciek. Nie ma tutaj
"zmarnowanego" miejsca, cała przestrzeń jest czymś wypełniona.
Maciek wcale nie pozuje do zdjęcia, jego wzrok mija się z aparatem, ale nie
ucieka za bardzo w bok. O to nam dokładnie chodziło.
Drugie zdjęcie- widok karmnika z pierwszego piętra- mieszkanko naszych ptaszków.
Kliknij na zdjęcia, by zobaczyć je w powiększeniu
Skrzynka i klasztor Każdy, kto próbował robić zdjęcia pod słońce wie, że czasem mogą
wyjść z tego kłopoty. Jeżeli używamy trybów automatycznych, nie włącza
się wtedy lampa błyskowa, a zdjęcie mimo, że jest wypełnione światłem, to
jednak topi się w mroku. My jednak próbowaliśmy sprowokować naturę do tego,
by nam sprawiła psikusa. Zależało nam na tym, by Skrzynka mimo słonecznych
promieni utrwaliła nam się na zdjęciu w mrocznych kolorach. W ten sposób
uzyskaliśmy kontrast. Światło i ciemność mieszają nam się na tym zdjęciu,
przez co miejscowość rodzinna znacznej części naszej społeczności szkolnej
stała się tajemnicza. Promienie słoneczne pięknie przeszywają chmury.
I wystarczyło nieznacznie skierować obiektyw bardziej na północ, by obraz na
drugiej fotografii stał się zupełnie jasny, pogodny!
Kliknij na zdjęcia, by zobaczyć je w powiększeniu
Taniec cieni Na poznanie bardziej zaawansowanych opcji aparatu mamy jeszcze dużo czasu,
ale poeksperymentować zawsze można. Pierwsze zdjęcie to jakby taniec cieni.
Ulotne postaci, romantyczna atmosfera. Drugie zdjęcie też udało się świetnie- w
pierwszym momencie trudno się zorientować, czy uczniowie stoją, lecą, leżą...